






Pokrzepiony super wynikami w poprzedniej kolejce Polskiej Ligi gdzie trafiłem 5/5 postanowiłem pójść za ciosem i na bieżącą kolejkę także z tej ligi dać kilka typów. 12 kolejka Ekstraklasy minęła pod znakiem underów , które padły w 7 z 8 spotkań. Tylko w Kielcach zobaczyliśmy więcej jak 2,5 bramki. Z ciekawszych wyników warto przypomnieć porażkę Piasta na własnym stadionie który z resztą zostaje poddany remontowi) z Lechią (0:2). Czy też wygrana Zagłębia z Polonią (2:0). Jednak mimo tak świetnego wyniku kibiców zasmuciła wieść że Franciszek Smuda odchodzi do Kadry. Potentaci Wisła, Legia i Lech wygrały swoje spotkania. A ze strefy spadkowej wydostała się Jagiellonia po wygranej (1:0) nad Czarnymi Koszulami. Kolejną porażkę (0:1) zanotowała Cracovia , a jej rywal GKS Bełchatów nie stracił gola w 5 z kolei spotkaniu ligowym!. Podobnie jak bramkarz Jagielloni - Grzegorz Sandomierski, który nie wpuścił bramki w spotkaniach ligowych od 540 minut co razem z pucharami daje aż 11 godzin.
Pod kątem tego spotkania obejrzałem w poprzedniej kolejce mecze Zagłębia z Polonią (2:0) oraz Arki z Odrą(2:0). Wnioski jakie wyciągnąłem są proste. W tym meczu możemy zobaczyć tylko i wyłącznie dobą grę ze strony "Miedzianych". Ale po kolei. Zagłębie po Przyjściu Franciszka Smudy gra z goła odmienną piłkę dlatego też jego odejście do kadry nie do końca było miło przyjęte. Franz mimo że już jest w kadrze nie zostawił Zagłębia i poprowadził je do wygranej. Wygrana (2:0) była zasłużona chociaż wynik mógł być z goła odmienny gdyby nie to że Jasiński wybił piłkę zmierzającą do pustej bramki. Bramki zobaczyliśmy dopiero w drugiej odsłonie spotkania. Pierwsza okazała się samobujczą bowiem po strzale Hanzela piłka niefortunnie odbiła się od słupka, a następnie od pleców Skaby i było 1:0. Drugi gol to indywidualna akcja Traore, który po rajdzie i skutecznym strzale ustalił wynik na 2:0. Dzięki tej wygranej Zagłębie opuściło ostatnie miejsce w tabeli, które obecnie zajmuje Cracovia. Piątkowy rywal Zagłębia czyli Odra Wodzisław miała ciężką wyprawę do Gdyni. I to w dosłownym znaczeniu tego słowa. Zarówno piłkarze jak i kibice musieli pokonać około 600km trasę. A jak wiadomo w Polsce do najłatwiejszych zadań to nie należy. Kibice mieli większego pecha i większość z nich nie dojechała do Gdyni. Piłkarzom się to udało , ale trudy podróży wyszły już w pierwszych 6' gry po których Odra już przegrywała 0:2. Dwie bramki zdobył Trytko. Przy pierwszej ośmieszył co najmniej 4 obrońców i zdobył piękna bramkę. Druga podobnie była efektowna i można powiedzieć że w tym momencie mecz się zakończył. Chociaż Trytko jeszcze w I połowie trafił w poprzeczkę. Z uwagi na to że Arka jeszcze w tym sezonie na własnej murawie nie wygrała to bardzo szanowała wynik i ograniczyła się do jego obrony. Oba spotkania zarówno Zagłębia jak i Odry wielkimi widowiskami nie były. Jednak to Lubinianie pokazali większą wolę walki, składniejsze akcje no i oczywiście strzelali gole. Pierwszym pomysłem na typ w meczu Odra - Zagłębie był wynik poniżej 2,5 gola. Tylko że kurs 1.55 nie jest z byt atrakcyjny. Więc postanowiłem zagrać w tym meczu na zwycięstwo Zagłębia w bezpiecznej opcji DNB po kursie 1.69 w bet365. Skłoniła mnie do tego typu bardziej słaba postawa podopiecznych Moskala, którzy w 5 ostatnich spotkaniach przegrali 4 razy i raz odnieśli zwycięstwo (1:0) z Cracovią. Spotkanie to zresztą oglądałem i powiedziawszy szczerze nie wiem czy oglądanie "mody na sukces" nie było by ciekawsze.
W tym spotkaniu także upatruje wyniku poniżej 2,5 gola. A świadczą o tym chociażby statystyki. Lechia na własnym stadionie zanotowała jak dotąd bilans [2-2-2 | 4-5]. Co przekłada się na 1,5 bramki na jedno spotkanie. I tylko w jednym spotkaniu z 6 padło więcej jak 2,5 bramki. Korona zaś na wyjazdach [1-0-4 | 4-9] i podobnie jak Lechia tylko raz zanotowała wynik powyżej 2,5 gola. Było to w spotkaniu z Legią przegranym (2:5). Mój typ także potwierdzają oba poprzednie spotkania drużyn w 12 kolejce. Korona podejmowała Wisłę i w spotkaniu tym oddała tylko 4 celne strzały na bramkę Pawełka, które o dziwo dały aż 2 gole. Mecz nie ułożył się dla Korony po myśli bo już na początku z murawy za brutalny faul wyleciał Mijalovic. Drugą "czerwień" dołożył Hernani. Tak więc w spotkaniu w Gdańsku nie zobaczymy dwóch kluczowych zawodników "żółto-krwistych". Lechia natomiast dość niespodziewanie pokonała w Gliwicach Piasta (2:0). Oddając zaledwie 5 strzałów z czego trzy były celne. Jeszcze słabszą skutecznością popisali się gospodarze oddając 2 strzały na bramkę Kapsa. Widowisko było słabe , a przejdzie do historii tylko dlatego iż był to ost. pojedynek Piasta na tym stadionie. Następne mecze Piast rozgrywać będzie już na stadionie w Wodzisławiu. Mój typ dodatkowo mogę poprzeć faktem iż Korona gra zupełnie odmienna piłkę na wyjazdach. Zapewnę ustawi się zdecydowanie defensywnie licząc na kontry. Lechia porywającego futboolu także nie prezentuje. Dlatego też typ na under 2,5 po kursie 1.85 wydaje mi się być atrakcyjnym rozwiązaniem w tym spotkaniu.
Trzecie piątkowe spotkanie jest niewątpliwie Hitem kolejki. Martwi jedynie to że rozgrywane będzie w Sosnowcu przez co na pewno straci na jakości. Spotkanie drużyn , które walczą o tytuł mistrzowski. Jeśli spojrzeć obiektywnie to są to w sumie jedyne ekipy , które ten tytuł mogą zdobyć. Po piętach depcze im Ruch Chorzów, który w poprzedniej kolejce na ziemię sprowadziła Legia na Łazienkowskiej wygrywając (2:0). Jak na wicelidera jeden celny strzał na bramkę Muchy to za mało. Legia grała świetnie i jak na polskie realia jest wybijającą się drużyną. W końcu zaczął strzelać Mięciel dla , którego był to 3,4 gol w Ekstraklasie. Wystarczyła pierwsza połowa by Legia pokonała vice lidera tabeli czyli zespół "Niebieskich". W drugiej było już znacznie mniej ciekawie. Liczą się 3 oczka z jak by nie patrzeć rewelacją sezonu. Wisła w poprzedniej kolejce miała trochę trudniejsze zadanie bowiem grała swoje spotkanie w Kielcach. Spotkanie jak najbardziej ciekawe, bynajmniej ciekawsze od większości spotkań jakie oglądałem w 12 kolejce. Zarówno na trybunach jak i na murawie było gorąco. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem (3:2) dla "Białej Gwiazdy" , która prowadziła już 3:0. Po raz kolejny okazało się że Korona lepiej gra jak już któryś z zawodników wyleci z boiska za czerwoną kartkę. Sztuką było strzelenie dwóch goli grając w najpierw 10 a potem 9. Potwierdza się że Wisła wygrywa najmniejszym nakładem sił jaki jest możliwy. Na pewno Wiślaków cieszy także fakt że do składu wrócił Boguski, który jednak zagrał ostatnie 10'. Forma obu drużyn jest identyczna po 4 wygrane i jednej porażce. Kto jest faworytem? Myślę że jednak Wisła. Która jako gospodarz nie doznała porażki w 6 spotkaniach tracąc w nich zaledwie 4 bramki. natomiast Legia na wyjazdach o dziwo bardzo bardzo słabo bo tylko 1 wygrana w 5 spotkaniach. Zaskakuje tu też bilans bramkowy wyjazdowy Legionistów, który wynosi 2-4 co się przełożyło na 5 wyników poniżej 2,5. Za wynikiem underowym są także statystyki z poprzednich sezonów (1:0, 1:0, 3:1, 0:0, 2:0). Tym samym skuszę się po raz kolejny na typ poniżej 2,5 bramki w tym niezwykle ciekawie zapowiadającym się spotkaniu.
Spotkanie o sześć punktów. 13 w tabeli Polonii Warszawa z 16 Cracovia Kraków. Co jeszcze łączy oba kluby to fakt że nie dzieje się tam najlepiej. Pierwsze kroki ku lepszemu uczynił prezes "Czarnych Koszul" dziękując za pracę Radolskiemu. Czy to wyjdzie im na lepsze - nie sądzę. Po 1 w przegranym w Białymstoku (0:1) spotkaniu z Jagiellonią było widać przynajmniej chęć do gry zawodników Polonii. Po 2 kto się podejmie prowadzenia tej drużyny? Z drugiej strony jeszcze słabsza Cracovia, która przegrywa wszystko co możliwe. Co bardziej zaskakujące trener Orest Lenczyk nie może znaleźć lekarstwa na tak słabą grę. Jedna wygrana w 12 spotkaniach zaledwie 7 bramek zdobytych i przede wszystkim brak śladów na poprawę gry. Ostatnie spotkanie jakie grali to porażka z GKS (0:1). Oglądałem ten mecz z uwagi na to że grałem w tym meczu na GKS i jak widać typ był trafiony. O grze "Pasów" nic dobrego powiedzieć nie mogę, a wynik (0:1) to najmniejszy wymiar kary. Kolejnym ich problemem jest fakt że kibice zbojkotowali wyjazdy do Sosnowca przez co mecze Cracovii na tym stadionie ogląda raptem 100 osób!. Nie wiem co skusiło Lenczyka , ale rozegrany został mecz pierwszej drużyny z rezerwami Młodej Ekstraklasy. Wynik jaki padł może być zaskoczeniem bowiem wygrali "młodzi" (2:1). Co potwierdziło tylko iż Cracovia jest na najlepszej drodze by opuścić szeregi ekstraklasy. Jeśli nie mogą wygrać z drużyną Młodej Ekstraklasy to z kim wygrają? Na pewno nie z ekipą Polonii gdzie mam nadzieję "nowa miotła" zmobilizuje piłkarzy do odniesienia zwycięstwa.
Spotkanie w ramach Ligi Mistrzów gr. E. Liderem po trzech kolejkach jest Lyon z kompletem punktów i bilansem bramkowym [9:1]. Kolejne miejsca zajmują Fiorentina 6 pkt [6:4], Liverpool 3pkt [2:4]. I ostatnie miejsce zajmuje Debrecen VSC z zerowym kontem punktowym i słabym bilansem bramek [3:9]. Tym samym o awans walczą już tylko trzy ekipy, a węgierski zespół zdaje się być już bez szans. Podopieczni Cesare Prandelliego grają coraz lepiej. na początku rozgrywek ulegli w Lyonie (0:1) później pokonali Liverpool (2:0) i w wyjazdowym spotkaniu dzisiejszych rywali (4:3). Dziś stoją w roli zdecydowanego faworyta, ale kurs (1.20) na pewno nie zachęca do ich grania. Jednak już kurs na wygraną różnicą dwóch i więcej bramek jest wg. mnie atrakcyjnym rozwiązaniem. Gracze Fiorentiny powinni wygrać ten mecz bowiem w kolejnych o punkty może nie być tak łatwo. Te zwycięstwo znacznie by ich przybliży do 1/8 finału. W Serie A w poprzedniej kolejce pokonali Catanię (3:1), a odpoczywali Mutu i Jovetic.
Fiorentina: Frey – De Silvestri, Gamberini, Dainelli, Gobbi, Montolivo, Zanetti, Marchionni, Jovetić, Vargas, Gilardino
Debreczyn: Poleksić – Bodnar, Komlosi, Meszaros, Marcolini, Czvitkovics, Varga, Kiss, Szakaly, Rudolf, Coulibaly
Spotkanie w ramach ligi Estońskiej, która dobiega końca. Do zakończenia sezonu pozostały tylko 3 kolejki. I o ile drużyna gospodarzy gra o przysłowiową "pietruszkę" to już zespół gości gra o vice mistrzostwo kraju co także daje szansę na występy w elim Ligi Europejskiej. Tak więc jest o co walczyć. Strata nie jest duża bo do drugiego - Sillamäe Kalev tracą zaledwie 4 punkty. A co najważniejsze w ost kolejce spotkają się właśnie z drużyną. Tak więc o wiele bardziej na zwycięstwie w tym spotkaniu powinno zależeć ekipie gości, która swoje ambicje do zdobycia drugiego miejsca potwierdza ostatnimi wynikami. Bowiem w pięciu ost. spotkaniach odniosła pięć zwycięstw.
Spotkanie w ramach elitarnych rozgrywkach Ligi Mistrzów. Drużyny znajduja się w gr.D, w której przewodzi Chelsea z kompletem punktów i bilansem bramek [6:0] . Drugie jest FC Porto 6pkt, trzecie APOLEA 1pkt i ostatnie miejsce zajmuje Atletico 1pkt z bilansem bramek [0:6]. Tym samym faworytem i to zdecydowanym w tym spotkaniu są wg. mnie przyjezdni, którzy w poprzednim spotkaniu na własnej arenie pokonali Hiszpański zespół 4:0. Fakt że nie stracili w tej fazie jeszcze bramki oraz fakt że Atletico bramki nie zdobyło sugeruje że mecz powinien zakończyć się zwycięstwem gości. Jednak Atletico nie tylko w LM nie błyszczy bo w Primera Division jest podobnie. Zaledwie jedna wygrana w 9 spotkaniach. Napewno nie napawa optymizmem przed spotkaniem z "The Blues". Natomiast w Premier League to Chelsea jest liderem z 9 wygranymi w 11 spotkaniach. Bilans bramek także jest imponujący bowiem wynosi [28:8]. A ostatnie dwa spotkania juz kompletnie napawają optymizmem wygrane przez Chelsea z Blackburn (5:0) i wyjazdowe z Boltonem (4:0). Tak więc na papierze wszystko wyglada idealnie. Niektórzy mogą pomysleć że Chelsea może odpuścić bo w lidze ma spotkanie z MU jednak to odbędzie się dopiero w Niedzielę. Bardzo prawdopodobne że w dzisiejszym meczu zobaczymy zwycięstwo podopiecznych Carlo Ancelottiego.
Skład jaki poleciał do Madrytu: Cech, Hilario, Turnbull, A Cole, Belletti, Terry, Carvalho, Alex, Ivanovic, Ferreira, Deco, Ballack, Malouda, Sturridge, Kalou, J Cole, Essien, Lampard, Drogba, Bruma, Borini, Matic, Anelka.
01.11 18:00 Cardiff City - Nottingham Forest 1 @ 1.88 pinn 6|10
Niedziela, 01 listopada 2009 11:05 | Author: Leon
Cardiff City 1 -1 Nottingham Forest gol dla gości padł w 91 min
Przedostatnie spotkanie 15. kolejki angielskiej Championship. Na Cardiff City Stadium miejscowa drużyna zmierzy się z Nottihgham Forest. Gospodarze zajmują aktualnie 3. pozycję w tabeli, a goście są na 9. miejscu. Cardiff z pewnością ma o co walczyć. Jeżeli podopiecznym Dave Jones'a uda im się zgarnąć 3 punkty, obejmą fotel lidera przynajmniej na jeden dzień. Obie drużyny prezentują się w tym sezonie bardzo dobrze. Postawa Cardiff nie jest sporym zaskoczeniem, gdyż ten zespół już w poprzednim sezonie był nieprawdopodobnie blisko zagrania w barażach o Premier League. Tymczasem ostatnie wyniki gości są wręcz fantastyczne biorąc pod uwagę, że w zeszłym sezonie Nottingham walczyło jedynie o utrzymanie.
Ostatnie 5 spotkań obu drużyn:
Cardiff City: 4-1-0
Nottingham Forest: 4-1-0
Jak widzimy obie drużyny prezentują świetną formę, jednak gdy spojrzymy na bilans bramkowy tych 5 spotkań:
Cardiff City: 17-5
Nottingham Forest: 7-2
Możemy łatwo zauważyć, że Cardiff wygrywa swoje spotkania zdecydowanie pewniej i gra ładny, otwarty futbol i odnosi przekonujące zwycięstwa (6-1 Derby, 4-0 Watford). Goście grają natomiast defensywną piłkę i spokojnie czekają na swoją okazję. To spotkanie powinno wyglądać podobnie, jednak sądzę, że ofensywa Cardiff zdoła przynajmniej raz przełamać szyki obronne gości. Postara się o to z pewnością dwóch, jak na razie, najlepszych snajperów w Championship w tym sezonie -Michael Chopra (11 goli) i Peter Whittingham (10 goli)
Dodatkowym argumentem przemawiającym za Cardiff jest spore osłabienie gości. W meczu nie wystąpią kontuzjowani Robert Earnshaw (problemy z łydką) i szczególnie Dexter Blackstock - najlepszy snajper Nottingham w tym sezonie, który doznał urazu kolana. Z pewnością bez tych dwóch piłkarzy atak gości będzie bardzo osłabiony, co może nawet nasuwać wniosek, że nie uda im się strzelić gola.Na korzyść gospodarzy wpływa także fakt, że ostatnie 6 bezpośrednich spotkań pomiędzy tymi drużynami to 4 zwycięstwa Cardiff i 2 remisy. U siebie Cardiff przegrało ostatnio z Nottingham w 1960 roku ! Chyba można spróbować przewidzieć scenariusz tego meczu: Cardiff ma przewagę, atakuje, Nottingham się broni dostaje jedną brameczkę w pierwszej połowie. Druga ma podobny scenariusz, pod koniec goście rzucają się do ataku dostają drugą bramkę i mecz kończy się wynikiem 2-0. Taki wynik wydaje się być najbardziej prawdopodobny, ewentualnie 1-0. Czas na pierwszą porażkę od dawna zespołu Nottingham Forest.
Nie od dziś wiadomo że nasza rodzima liga jest nam najbardziej znana. Informacje na temat spotkania możemy znaleźć przynajmniej na dwóch, trzech stronach. Mamy wgląd do kartek, kontuzji, sytuacji panującej w klubie itp...
Tak więc nie ma problemów by zebrać bardzo wiele informacji na temat danego spotkania. Po za tym nasze ligi są w jakiś sposób łatwe do przewidzenia, a przynajmniej większość kolejek. Bo jak wszędzie zdarzają się kolejki cudów. W poprzedniej kolejce Ekstraklasy jedyną niespodzianką mógł być remis Lecha w Gdańsku. Jednak gdyby sędzia uznał prawidłowo zdobytą bramkę przez Peszkę i tu niespodzianki by nie było. Dlatego też w tym tygodniu postanowiłem skupić się właśnie na naszej polskiej piłce. Wybrałem pięć spotkań , które zostaną zagrane singlami oraz wspólnie na jednym kuponie za stawkę 2|10 gdzie kurs ogólny wyniesie około 20.
30.10 17:45 Cracovia Krakow - GKS Belchatów 2 DNB @ 1.65 bwin 8|10
Pierwsze spotkanie jakie wybrałem jest pojedynek bardzo słabej Cracovii, która z uwagi na remont stadionu swoje spotkania rozgrywa w Sosnowcu. Forma przełożyła się na miejsce w tabeli i "Pasy" po 11 spotkaniach zajmują 14 pozycję z dorobkiem 8 pkt [1:5:5 | 7:16]. Znacznie odmiennie wiedzie się GKS-owi , który kryzys ma już za sobą. Bełchatowianie , którzy po 4 kolejkach mieli 2 oczka teraz stali się drużyną , której bardzo ciężko w ogóle strzelić gola. Bowiem GKS wygrał cztery ostatnie spotkania bez straty gola. Fakt że za rywali miał takie drużyny jak Polonie W., Śląsk, Koronę, Odrę W, ale przecież Cracovia na pewno od tych drużyn mocniejsza nie jest. A co potwierdza że jest słabsza to chociażby ost ich porażka z Odrą Wodzisław (0:1). Spotkanie to miało dla obu klubów ogromne znaczenie porażka sprawiała że któryś z klubów spadnie prawie na samo dno ekstraklasy. Mobilizacja lepiej wypadła podopiecznym R.Moskala i Odra wygrała to spotkanie. Wygrała grając słabo, ale to wystarczyło na jeszcze słabszą drużynę z Krakowa. Dlatego uważam że typ na wygraną gości z zabezpieczeniem zwrotu stawki przy remisie w tym spotkaniu jest dobrym rozwiązaniem.
30.10 20:00 Korona Kielce - TS Wisla Kraków 2 @ 1.95 betsafe 7|10
Ten typ chyba nikogo nie dziwi. Mimo iż jest dopiero czwartek już na wielu portalach pojawił się ten typ. O ile sam typ nikogo nie dziwi , zdziwić może kurs w tym spotkaniu. Wisła, która jest liderem Ekstraklasy z dorobkiem 28 pkt w 11 meczach jest zdecydowanym faworytem spotkania. Korona ostatnio dołuje bo jak nazwać trzy porażki z rzędu. W tym ostatnie przegrane aż (2:5) na Łazienkowskiej. Oraz wcześniejsze z Arką (1:2) i Bełchatowem (0:1). Ważnym argumentem , który może poważnie wpłynąć na porażkę Korony jest fakt że z powodu kartek w tym spotkaniu nie wystąpią Gajtkowski, Wilk i Vukovic. Kolejnym może być fakt że w tygodniu Korona zagrała ciężkie spotkanie wyjazdowe w Pucharze Polski z Dolcanem. Wygranym ostatecznie, ale po dogrywce (4:3). Jeśli do tego dodać że Wisła w ost. kolejce pokonała Piasta (2:1). Po bardzo dobrym meczu w którym oddała aż 16 strzałów, dopuszczając tylko do 1 na swoja bramkę. To wydaje mi się że zdecydowanym faworytem jest Wisła. A kurs w tym spotkaniu jest sporo za wysoki.
30.10 20:00 KS Górnik Zabrze - Widzew Lodz 2 DNB @ 1.82 Unibet 7|10
Niewątpliwie Hit I Ligi. Według przypuszczeń to te dwie ekipy miały i królują w tej klasie rozgrywkowej. Było by wielkim zaskoczeniem dla klubów i ich kibiców gdyby któraś z tych ekip nie zapewniła sobie awansu. Liderem jest obecnie Widzew Łódź z dorobkiem 34 pkt [10:4:2 | 24:8]. Za ich plecami znajdują się właśnie Górnicy z Zabrza ze stratą 4 pkt [9:3:4 | 20:13]. Mimo iż bilans jest podobny to już forma zgoła odmienna. Widzewiacy w ost. spotkaniu pokonali Znicz Pruszków aż (7:0). Zaś Górnik na własnym stadionie doznał porażki z Dolcanem (1:2). Był to zarazem trzeci mecz bez zwycięstwa. Jako że jest to Hit to bardzo możliwe że w tym spotkaniu zobaczymy remis dlatego zabezpieczyłem się opcją DNB. Bardzo możliwe także że w tym spotkaniu padnie wynik poniżej 2,5 bramki. Widzew taki właśnie wynik zanotował w 8 z 9 spotkań wyjazdowych.
31.10 18:30 Jagiellonia - Polonia Warszawa 1 @ 1.95 interwetten 6|10
Spotkanie dwóch drużyn z dolnej części tabeli. Jagiellonia znalazła się w tej strefie z powodu ujemnych punktów. Polonia Warszawa natomiast z powodu bardzo słabej gry. Podopieczni Michała Probieża w obecnym sezonie przegrali tylko z Lechem i Wisłą. Ostatnie ich spotkania to dwa wyjazdowe bezbramkowe remisy z Zagłębiem i Arką. Wcześniej pokonali Legię (2:0) i zremisowali także bezbramkowo z Cracovią. W tym meczu brakło szczęścia bo sytuacji do zdobycia bramki było co najmniej kilka. Czarne koszule grają ostatnio źle, a nawet bardzo. Bo jak inaczej nazwać cztery zdobyte punkty w 8 pojedynkach. Ostatnie spotkanie przegrali (0:3) z GKS-em Bełchatów. Wcześniej pokonali Odrę (1:0) i ulegli na własnej murawie Piastowi (0:2) i Wiśle na wyjeździe (1:2). tak więc przynajmniej na papierze wygląda na to że zdecydowanym faworytem jest Jagiellonia, która na własnej murawie ma bilans [4:1:1 | 10:4]. Goście natomiast mają bilans zgoła odmienny bo [1:1:4 | 5:13]. Jeśli popatrzeć na historie spotkań obu klubów to jest on także na korzyść Jagi. W ostatnim spotkaniu jakie rozegrały oba kluby Jaga wygrała (2:1) po bramkach Grosickiego i Frankowskiego. Nie miał bym nic przeciwko temu jak by i dziś takim wynikiem zakończył się mecz. A jest to bardzo prawdopodobnie bo ten duet jest w dobrej formie. Wg ankiety na stronie Jagiellonii na temat kto wygra mecz faworytem i to bardzo zdecydowanym jest Jaga , a oddano na nią 650 głosy przy czym na zwycięstwo "Czarnych Koszul" raptem 18. Warte uwagi jest też to że żółto-czerwoni od 6 spotkań wliczając Puchar Polski nie stracili bramki. Oglądałem ten zespół w spotkaniach na Dialog Arena z Zagłębiem oraz z Arką i w obu tych meczach mimo iż nie zdobyli oni bramek to sytuacji im nie brakowało. Brakło jedynie wykończenia i trochę szczęścia. Przypomnę że w Gdyni II połowę Jaga grała w 10 , a mimo to była lepszą drużyną. Cieszy także fakt że drużyna jest zdrowa jedynie Marco Reicha narzeka na drobny uraz. W Polonii wciąż niezdolni do gry są czołowi zawodnicy defensywni - Tomasz Jodłowiec i Radek Mynarz, rehabilitację przechodzi także Daniel Mąka. Nastawienie zespołu do dzisiejszego meczu jest właściwe. Piłkarze i trener mówią o tym że chcą wygrać, ale zarazem zdają sobie sprawę że jest to trudny rywal. Na pewno go nie lekceważą. Trener żółto-czerwonych uważa ten mecz za najtrudniejszy, spośród rozegranych dotychczas, i zapowiada, że jego podopieczni zrobią wszystko, by zdobyć trzy punkty. "Trzeba wyrwać te punkty rywalowi z gardła i nie ma, co patrzeć na piękno gry. Chcemy po prostu za wszelką cenę ten mecz wygrać" - dodaje. Z tych kilku powodów uważam że warto postawić na Jagiellonie. Może nie sporą sumę jako singla ale średnio za 6|10 warto.
31.10 13:30 Dolcan Zabki - Górnik Leczna 1 @ 2.00 betsafe 9|10
W tym sezonie stadion w Ząbkach to prawdziwa twierdza nie do zdobycia! Gospodarze w ramach rozgrywek I Ligi Polskiej jeszcze tu nie przegrali (5-2-0), a wobec rosnącej formy w ostatnich tygodniach nie zanosi się także na to w najbliższy weekend. Dolcan jest jedną z rewelacji ligi i póki co plasuje się na sensacyjnym 4 miejscu, ze stratą ledwie 3 oczek do zajmującego premiowane awansem miejsce Górnika. W poprzedniej kolejce podopieczni Marcina Sasala nieoczekiwanie pokonali zespół z Zabrza na ich terenie 2-1. Była to druga z rzędu wygrana sobotniego gospodarza, po wcześniejszym pokonaniu Znicza u siebie w tym samym stosunku. We wtorek Dolcan stoczył kapitalny bój z reprezentantem Ekstraklasy - Koroną Kielce, bardzo pechowo przegrany w dogrywce 3:4. Niezasłużoną porażkę Dolcan będzie chciał na pewno odbić sobie w konfrontacji z bardzo słabo spisującym sie ostatnio Górnikiem Łęczna. Goście przyjadą na stadion w Ząbkach bez wykartkowanego Nazaruka, Nakoulmy i Kazimierczaka, a więc trójki swoich podstawowych piłkarzy. Wciąż kontuzjowani są bracia Bronowiccy, a także dający często bardzo dobre zmiany Bartłomiej Niedziela. W ostatnich 3 meczach ekipa z Łęcznej zdobyła ledwie 1 punkt, po remisie w domu ze słabiutką Stalą 2-2, który to na pewno chluby im nie przynosi. Później było już tylko gorzej: porażki z ŁKS-em w Łodzi 2-4 i Wartą u siebie 1-2 zepchnęły Górnik na 13-ste miejsce w tabeli. O poprawę sytuacji w najbliższym meczu będzie bardzo trudno. Górnik na stadionie w Ząbkach przegrał wszystkie 3 wizyty, nie strzelając nawet bramki (0-5)! Przy obecnej formie i osłabieniach kadrowych, nie liczyłbym na poprawienie tej statystyki, tym bardziej że Marcin Tataj (wicelider tabeli strzelców) i jego koledzy są bardzo zdeterminowani do wygrania trzeciego meczu z rzędu i umocnienia się w czołówce ligi. Kurs według mnie warty ryzyka.
Analiza Dolcan Zabki - Górnik Leczna napisana przez dj600wojta
Dodał: 14honor88
